Poszukujesz psychologa sportu lub pracy w Gdynii? Niesiemy pomoc w naszym gabinecie.

Znaczenie jako podstawa uczenia się pojęć

Doświadczenia odnoszące się do określonego obiektu bodźcowego, jakich dostarczasz swym uczniom, powinny być wystarczająco urozmaicone, żeby każdy uczeń potrafił ustalić, czy inne obiekty bodźcowe są logicznie związane z tym obiektem. Takie doświadczenia powinny także zapewnić logiczną podstawę do ustalenia, czy określony obiekt bodźcowy różni się w jakiś istotny sposób od innych obiektów bodźcowych, bądź czy jest reprezentatywny dla klasy obiektów bodźcowych pewnego rodzaju. Gdy uczniowie uchwycili już znaczenie pewnych obiektów lub zdarzeń bodźcowych, dokonali oni kroku naprzód w procesie uczenia się. To uchwycenie znaczenia ma się zwykle na myśli wtedy, gdy mówi się, że jakieś pojęcie zostało przyswojone lub wyuczone. Pojęcie zostało wyuczone, gdy: 1) uczeń wykazuje, że potrafi rozpoznać dany obiekt bodźcowy na ‚podstawie jego cech ogólnych oraz 2) potrafi on zdefiniować ważne cechy czy właściwości obiektu bodźcowego oraz relacje między nimi. Pierwsza część powyższego stwierdzenia przypomina to, co Gagné (1970, 1974) nazywa „uczeniem się pojęć konkretnych”, druga – to, co określa on jako „uczenie się pojęć abstrakcyjnych”.

W przypadku uczenia się pojęć mamy do czynienia z typem uczenia się, który trudno wyjaśnić w kategoriach ściśle koneksjonistycznej interpretacji tego procesu. Niewątpliwie, w trakcie uczenia się pojęć w uczącym się zachodzi coś więcej, niż proste powiązanie bodźców i reakcji. Uczniowie muszą teraz zacząć „myśleć o tym, czego się uczą”. Innymi słowy, muszą stosować, analizować, systematyzować i oceniać informację, a nie tylko nabywać ją.

Teraz, kiedy już poznaliśmy warunki uczenia się łańcuchów i rozróżnień (i potrafimy te warunki odtworzyć z pamięci), jesteśmy gotowi do zajęcia się warunkami uczenia się pojęć konkretnych, pojęć abstrakcyjnych, reguł i reguł nadrzędnych. Te typy uczenia się, o charakterze bardziej poznawczym, są treścią rozdziału 6. Obecnie powinieneś wrócić do celów ogólnych i szczegółowych zamieszczonych na początku niniejszego rozdziału, by przekonać się, w jakim stopniu udało Ci się je zrealizować.

W szkołach na Środkowym Zachodzie Stanów Zjednoczonych starszym uczniom pozwala się brać udział w wykonywaniu normalnych prac budowlanych. Niedawno pewna nauczycielka muzyki zaprojektowała niewielki budynek, w którym miała się znajdować sala do słuchania muzyki i kilka pomieszczeń do ćwiczeń. Napisała ona artykuł, w którym określiła wymagania, jakie muszą spełniać pomieszczenia i wyposażenie służące do nauczania muzyki, i zapoznała z nim uczniów.

Jednakże, zanim jeszcze został położony fundament, zażądano od uczniów przeprowadzenia rozmów z inżynierami akustykami i czytania fachowych prac z zakresu akustyki. Uczniowie musieli załatwić pozwolenie na budowę, zebrać wszystkie papierki wymagane przez władze stanu, okręgu i miasta. Musieli też przeczytać wszystkie niezbędne przepisy i spotkać się z miejscowym prawnikiem w celu upewnienia się, czy dobrze zrozumieli te przepisy.

Dla żywych i ruchliwych uczniów była to praca i nudna i żmudna, nic więc dziwnego, że starali się od niej wykręcić, jednakże kierownik budowy wyjaśnił: „Oni muszą nauczyć się wszystkiego o tej robocie, a nie tylko walenia młotkiem. Ciągle powtarzam tym chłopcom, że każdy umie wbijać gwoździe, a tylko biegły cieśla potrafi zbudować coś pożytecznego. Chłopcy lubią dokuczać mi tymi słowy: « Pan chyba kazałby nam uczyć się o kurczakach, zanim wolno by nam było zbudować kurnik!»”

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.