Poszukujesz psychologa sportu lub pracy w Gdynii? Niesiemy pomoc w naszym gabinecie.

Twardowskiego teoria przedmiotu – dalszy opis

Przedmiot w teorii Twardowskiego to tyle co przedmiot przedstawienia. „Coś” jest przedmiotem najpierw w odniesieniu do przedstawiającego sobie ów przedmiot podmiotu, później jednak także niezależnie od tego odniesienia. To pierwotne określenie przedmiotu jako przedmiotu przedstawień nasuwałoby wątpliwość, czy struktura przedstawiania nie narzuca tu przedmiotowi właściwości, których on niezależnie od niej nie posiada, a więc czy struktura przedstawiania nie fałszuje ontycznej struktury przedmiotu.

Twardowski jednak tylko początkowo rozpatruje przedmiot jako przedmiot przedstawienia, wyodrębniając go następnie z układu akt – treść – przedmiot. Po tym usamodzielnieniu przedmiot rozpatrywany jest także niezależnie od aktu przedstawiania.

Twardowski ujmuje naturę przedmiotu w sposób następujący: „Wszystko, co można sobie przedstawić przez przedstawienie, uznać lub odrzucić przez sąd, pożądać lub odepchnąć przez akt emocji, nazywamy «przedmiotem». Przedmioty są albo realne, albo nierealne, możliwe albo niemożliwe, istnieją albo nie istnieją. Wszystkim im to jest wspólne, że mogą być lub są obiektem (nie intencjonalnym!) aktu psychicznego, że ich słownym oznaczeniem jest nazwa … i że rozpatrywane jako rodzaj tworzą summum genus, które znajduje swój właściwy wyraz słowny w (nazwie) «coś». Wszystko, co w najszerszym sensie jest «czymś», zwie się – najpierw w odniesieniu do przedstawiającego sobie przedmiotu, potem jednak także niezależnie od tego odniesienia – «przedmiotem»” h Twardowski definiuje więc przedmiot jako to, co można przedstawić sobie przez przedstawienie, co nie znaczy – jak się wTydaje – że to, czego przedstawić sobie nie można np. wskutek szczególnych ułomności danego podmiotu, nie jest przedmiotem. Do istoty przedmiotu należy jego przedstawialność. Powstaje pytanie: do czego odnosi się możliwość przedstawiania, w czym ona tkwi: w przedmiocie czy w naturze przedstawiania? Czy dlatego możemy przedstawić sobie przedmiot, że posiadamy w określony sposób uformowaną władzę przedstawiania, czy też dlatego, że przedmiot „pozwala” się przedstawić? Wydaje się, że odpowiedź na pytanie, czy istnieją przedmioty, które będąc przedmiotami są jednak dla nas „nieprzedstawialne”, zależy od odpowiedzi na inne pytanie dotyczące istoty przedstawiania. Pytanie, czy nasza władza przedstawiania jest takiej natury, że przedstawia nam wszelką przed- miotowość, czy też jest inaczej – czy istnieją przedmioty, których nie możemy sobie przedstawić ze względu na naturalne ograniczenia władzy przedstawiania. Owe nieprzedstawialne przez nas przedmioty byłyby jednak przedmiotami, ponieważ – jak np. powiedziałby Bolzano – Bóg posiadałby je w swoim umyśle. Podana przez Twardowskiego definicja przedmiotu ma sens projektujący: „Wszystko, co można przedstawić sobie przez przedstawienie [.. .] nazywamy «przedmiotem»”. Odpowiedź na pytanie, czy przedstawiamy sobie każdy przedmiot, czy też istnieją przedmioty przez nas nieprzedstawialne, należy zawiesić do czasu zbadania natury „przedstawiania”. Na obecnym etapie skłonni jesteśmy uznać, że o ile twierdzenia o przedmiocie jako przedmiocie przedstawień pokrywają się z twierdzeniami metafizycznymi o bycie, to dotyczą pr z ed m i o t o wo śc i obiektywnej, w którą nie ingeruje sposób poznawania. Problem „relatywności” czy „absolutności” tego, co przedmiotowe, nasuwa się w związku z badaniem przedmiotu jako przedmiotu przedstawień, czy inaczej – w związku z rozróżnieniem aktu, treści i przedmiotu przedstawień. Ten sposób stawiania zagadnień teorii przedmiotu jest charakterystyczny dla Twardowskiego i dlatego nie można pominąć nasuwających się w związku z nim możliwych innych, analogicznych rozwiązań. Przedmiot jest więc tym wszystkim, co może być przedstawione, ponieważ zaś przedstawić sobie można także przedmioty nieistniejące, zatem to, co stanowi przedmiot w teorii Twardowskiego jest czymś niezależnym wobec przyjętego stanowiska metafizycznego w sprawie rodzaju istniejących przedmiotów, jak też w ogóle ich istnienia. Przedstawić sobie można przedmioty, których nieistnienie jest kwestią faktu, n,p. złote góry: przedmioty, których nieistnienie wynika z niemożliwości istnienia, jak to jest w przypadku nieważkich ciał czy kwadratowych kół: można wreszcie przedstawić sobie, czy raczej sądzić o przedmiotach, które wprawdzie nie istnieją realnie, ale w jakiś sposób zachodzą, jak np. możliwości, konieczności itp.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.