Poszukujesz psychologa sportu lub pracy w Gdynii? Niesiemy pomoc w naszym gabinecie.

Studiowanie jogi

Jung jednakże nie odrzucał celu stawianego przez psychologie Wschodu: przeciwstawiał się jedynie metodzie nie dostosowanej do umysłowości Zachodu. Stan odmiennej świadomości, który jogin stara się osiągnąć w transie, zwany samadhi, Jung określał jako wchłonięcie kolektywnej nieświadomości, najgłębszego pokładu psychiki i królestwa archetypów. Jung uważał, że jego własna teoria indywiduacji prowadzi do tego samego celu co joga, to jest do przesunięcia centrum osobowości od ego w kierunku jaźni. Joga, jak twierdził, jest alternatywną drogą prowadzącą do tego samego celu co jego terapia, lecz jest to droga niewłaściwa dla Europejczyków. W swym eseju Yoga and the West (1958 – Joga i Zachód) wyraża swe uznanie dla psychologii Wschodu, lecz jednocześnie nie może jej zaaprobować jako metody odpowiedniej dla Zachodu.

Powtarzam to wszystkim przy każdej okazji: studiujcie jogę – wiele się z niej nauczycie – lecz nie starajcie się jej stosować, ponieważ my, Europejczycy, nie jesteśmy tak ukształtowani, byśmy sami mogli stosować te metody właściwie, tak jak należy je stosować (1958, s. 534).

Powinniśmy znaleźć własną drogę, stwierdza Jung, a nie zapożyczać ze Wschodu nieodpowiednią dla nas jogę. Zamiast wyuczania się na pamięć duchowych technik Wschodu i naśladowania ich na sposób chrześcijański – imitatio Christi! – przyjmując sztuczne nastawienie, byłoby bardziej właściwe stwierdzić, czy istnieje w naszej nieświadomości introwertywna tendencja podobna do tej, która stała się wiodącą zasadą duchową Wschodu. Powinniśmy zatem wychodzić ze stanowiska, że należy opierać się na własnych podstawach i posługiwać się własnymi metodami (1958, s. 483).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.