Poszukujesz psychologa sportu lub pracy w Gdynii? Niesiemy pomoc w naszym gabinecie.

Krytyka pracy Sheldona – kontynuacja

Ponadto Sheldon podkreśla, że byłoby czymś śmiesznym prosić kogoś, aby oceniał temperament osób nie widząc ich. Sam charakter ocen temperamentu wymaga, aby obserwator posiadał głęboką i intymną wiedzę o ocenianej osobie, a jeśli nie wolno mu jej obserwować, to jak może dokonywać trafnych i subtelnych ocen? Zdaniem Sheldona jego krytycy twierdzą, że aby uniknąć tendencyjności, konieczne jest zapewnienie wystarczającej ignorancji, by zniweczyć prawdopodobieństwo uzyskania istotnych rezultatów. Niewątpliwie obie strony w tym sporze mają swe argumenty: jest również oczywiste, że istnieją niewielkie szanse, aby zwolennicy i przeciwnicy Sheldona doszli do porozumienia w tej sprawie.

Powyższa krytyka wiąże się bezpośrednio z następnym zarzutem pod adresem badań nad temperamentem. Korelacje o takiej wysokości, jaką podaje Sheldon, są po prostu niezgodne ze wszystkim, co wiadomo o zachowaniu człowieka i co się w odniesieniu do niego powszechnie przyjmuje. Błąd pomiaru, nieunikniony przy tego typu narzędziach, jakich używał do oceny temperamentu, w połączeniu ze złożonością czynników, które muszą odgrywać pewną rolę w determinowaniu zachowania, sprawia, że większości psychologów wydaje się nieprawdopodobne, aby zachowanie i budowa ciała były ze sobą związane tak ściśle, jak zdaje się wynikać z tych danych. Odpowiadając na ten zarzut Sheldon stwierdza, że ujmuje on zachowanie jako tworzące kontinuum, które rozciąga się od aspektów najwyraźniej zdeterminowanych przez zjawiska środowiskowe czy doznaniowe do aspektów najściślej związanych z biologią i budową jednostki. W swym badaniu wybrał on świadomie te aspekty zachowania, które wydawały mu się najbliższe temu, co konstytucjonalne czy biologiczne, a zatem nie powinno nikogo dziwić, że wystąpił ścisły związek między jego miarami zachowania a miarami budowy ciała. Oczywiście ścisłość tego związku mogłaby się zmniejszyć, gdyby określano zależność między aspektami zachowania a budową ciała. Ta argumentacja Sheldona jest dobrze pomyślana, lecz nie broni go przed zarzutem, że nie wyjaśnił tej sprawy wystarczająco jasno w swych publikacjach, a przez to nie ukazał pewnych istotnych ograniczeń, które zmniejszają ogólność jego stwierdzeń.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.