Poszukujesz psychologa sportu lub pracy w Gdynii? Niesiemy pomoc w naszym gabinecie.

Anima i animus u Junga

Pogląd, iż człowiek jest w istotcie rzeczy biseksualny, jest dobrze znany i powszechnie akceptowany. Z punktu widzenia fizjologicznego mężczyźni, podobnie jak kobiety, wydzielają zarówno męskie, jak i żeńskie hormony płciowe. Z psychologicznego punktu widzenia zarówno męskie, jak i żeńskie cechy usposobienia spotyka się u obu płci. Występowanie homoseksualizmu przyczyniło się również do sformułowania koncepcji biseksualności człowieka.

Jung utrzymuje, iż kobiecy aspekt osobowości mężczyzny i męski aspekt osobowości kobiety mają charakter archetypowy. Archetyp kobiety u mężczyzny określa terminem anima, a archetyp męski u kobiety terminem animus (Jung, 1945, 1954b). Archetypy te powstały w wyniku skumulowania doświadczeń całego gatunku ludzkiego polegających na obcowaniu z przedstawicielami płci przeciwnej, co nie wyklucza faktu, iż mogą być one uwarunkowane przez chromosomy i gruczoły płciowe. Innymi słowy: mężczyzna obcujący przez tyle wieków z kobietami uległ feminizacji, kobieta zaś – maskulinizacji.

Archetypy te są odpowiedzialne nie tylko za to, iż każda z płci przejawia cechy płci przeciwnej. Funkcjonują one także jako zbiorowe wyobrażenia kobiety lub mężczyzny, przyczyniające się do zrozumienia osób płci przeciwnej i wpływające na sposób reagowania na nie. Mężczyzna pojmuje naturę kobiety dzięki swej animie, kobieta zaś zdolna jest rozumieć naturę męską dzięki animusowi. Gdy jednak wyobrażenia archetypowe rzutowane są na partnera i nie bierze się pod uwagę jego rzeczywistych własności, anima i animus mogą powodować nieporozumienia i niesnaski. Jeśli na przykład mężczyzna utożsamia swoje idealne wyobrażenie kobiety z rzeczywistą, żywą kobietą i niedostatecznie zdaje sobie sprawę z różnicy między jej obrazem idealnym a obrazem rzeczywistym, to może go spotkać gorzkie rozczarowanie, gdy uświadomi sobie, iż te dwa obrazy nie są identyczne. Aby jednostka była w miarę dobrze przystosowana, musi dojść do kompromisu między tym, co dyktuje nieświadomość zbiorowa, a wymogami rzeczywistości zewnętrznej.

Na archetyp cienia składają się zwierzęce popędy, które w procesie ewolucji człowiek odziedziczył po niższych gatunkach (Jung, 1948a). Stanowi on zatem uosobienie zwierzęcej strony natury ludzkiej. Archetyp cienia obejmuje pojęcie grzechu pierworodnego, a kiedy rzutowany jest na świat zewnętrzny, przybiera postać szatana lub wroga.

Archetyp cienia odpowiedzialny jest także za pojawianie się w naszej świadomości i w zachowaniu nieprzyjemnych i społecznie nie akceptowanych myśli, uczuć i działań. Przed oglądem publicznym ukrywa je persona lub są wypierane do nieświadomości osobowej. „Ciemna” strona osobowości, której źródła wywodzą się z nieświadomości zbiorowej, przenika zatem do ego, a także wypełnia w dużym stopniu treści nieświadomości osobowej.

Cień wraz ze swymi żywotnymi i gwałtownymi zwierzęcymi instynktami nadaje osobowości pełnokrwisty, trójwymiarowy charakter. Dzięki niemu jednostka jest pełniejsza, bardziej kompletna. (Czytelnik zapewne zauważył podobieństwo między cieniem a freudowskim pojęciem id).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.